Ingo Maurer - geniusz oświetlenia

darmowe zdjęcie z unsplash.com (Kelly Sikkema)

Ingo Maurer - geniusz oświetlenia czy twórca kiczu?
Ten wielokrotnie nagradzany, urodzony w Niemczech (12 maja 1932) projektant lamp, studiował projektowanie graficzne w Monachium. Następnie wyemigrował do USA. Po powrocie do kraju otworzył (w Monachium) własną firmę Design M, obecnie Ingo Maurer GmbH. Pierwszym, produkowanym dziełem Maurera była, przypominająca wielką żarówkę, lampa „Bulb” (1966 r.).
W swoich projektach Maurer skupia się głownie na żarówce i to wokół niej tworzy projekt używając do tego czasem różnych materiałów, takich jak: gęsie pióra czy arkusze papieru. Był jednym z pierwszych, którzy użyli w swoich pracach LED oraz halogeny.
Najsłynniejsze nietypowe lampy projektanta to:

Lucellino
(luce – światło, uccellino - ptaszek)
Rok: 1992
Materiał: skrzydełka wykonano ręcznie z gęsich piór.


oświetlenie

Zettel’z 6
(Zettel’z  5 – większa)
Rok: 1998 (1997)
Materiał:  konstrukcja - stal szlachetna, żaroodporne, satynowane szkło; "klosz" – arkusze papieru japońskiego; większa lampa składa się z osiemdziesięciu kartek A5 (31 z nich jest zapisanych, a 49 pustych); mniejsza z  40  zapisanych i 40 pustych w formacie A6.
Seria limitowana: 2010 r.  - "Bang Boom Zettel'z" 

oświetlenie
J. B. Schmetterling
Rok: 2011
oświetlenie
One From The Heart
Rok: 1989
Mała, dekoracyjna lampka biurowa. Aby dodać efekt WOW nad źródłem światła, czerwonym sercem, umieszczone jest małe lusterko (w kształcie sera) odbijające promienie światła. 

oświetlenie

SERIA: I Ricchi Poveri - LAMPA: Toto
Rok: 2014
Lampa inspirowana bajkową postacią Mickey Mouse została pokazana publiczności w 2014 roku podczas trwających w Monachium i Nowym Jorku targach.


oświetlenie
Buble
Rok: 1966
oświetlenie


Często błędnie przypisuje się mu autorstwo lamp:
- Canned Light, proj. Christoph Matthias, 2003 r.,
- Campari Light, proj. Raffaele Celentano, 2002 r.
"Ingo Maurer" jest firmą która je produkuje. Maurer NIE jest ich projektantem.
Sprawdź: 1 2




Komentarze

Prześlij komentarz